Ogród zimowy

No cóż, trochę się zbieraliśmy do lotu. 
Pomysł zbudowania obok restauracji ogrodu zimowego powstał 5 lat temu. Po 2 latach zapadła decyzja i rozpoczęliśmy prace projektowe. Architekt pracował prawie rok. Załatwianie pozwolenia zamiast planowanych 2 miesięcy zajęło nam kolejny rok ;(.
Również poszukiwania wykonawcy nie były łatwe. Okazało się, że dla małych, lokalnych firm budowa jest za trudna, dla dużych - za mała. I tak zleciało kolejnych kilkanaście miesięcy.

No ale w końcu się udało.

W styczniu wbiliśmy pierwszą łopatę i przystąpiliśmy do prac ziemnych. Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek - nikt nie wiedział, że budujemy w korycie podziemnej Amazonki ;-). Przez pierwsze dni pracowaliśmy głównie nad tym, by nie utonąć ze sprzętem budowlanym.
Również aura postanowiła nam nie ułatwiać sprawy - dokładnie z rozpoczęciem naszych prac rozpoczęła się chyba pierwsza w miarę prawdziwa zima od kilku lat. 
Teraz prognozy mówią o anomaliach pogodowych i wyjątkowo zimnym marcu. Ale my się z Panem Leszkiem (wykonawca) tak łatwo nie poddamy.

Jeśli łaskawy los się odmieni mamy nadzieję gościć Państwa w nowych przestrzeniach jeszcze przed sezonem.

Mamy nadzieję, że skończą się ostatecznie problemy z brakiem miejsc w posezonowe weekendy. W sezonie liczba miejsc jako taka się nie zmieni, nie chcemy by było ich więcej, tylko by były lepsze.
W końcu będziemy też mogli zaprosić Państwa na jakieś konkretniejsze imprezy a nie tylko okolicznościowe obiady jak dotychczas (przynajmniej poza sezonem). Już przyjęliśmy pierwszą rezerwację na obiad weselny we wrześniu ;-).

Poniżej kilka zdjęć naszych zmagań.

 

Go back